SBIG ST-2000XM
SBIG ST-2000XM to cyfrowa kamera CCD amerykańskiej firmy Santa Barbara Instrument Group przeznaczona tylko i wyłącznie do astrofotografii. Wyposażona jest ona w chip główny firmy Kodak KAI-2020M o rozdzielczości 1600x1200 pikseli, oraz chip guidujący TI TC-237H, który realizuje opatentowany przez SBIG sposób guidingu (tzw. self-guiding). Kamera jest monochromatyczna co oznacza, że matryca pozbawiona jest tak niepożądanej w astrofotogtafii maski Bayera, która ma negatywny wpływ na jakość uzyskiwanych obrazów. Dzięki zamontowanemu kołu filtrowemu CFW-9, również firmy SBIG, oraz filtrom Astrodon LRGB i Ha, możliwe jest wykonywanie zdjęć kolorowych, a także w wąskim paśmie wodoru (Ha). Układ chłodzący kamery, jest w stanie obniżyć temperaturę obu matryc o 35 st. C poniżej temperatury otoczenia, co powoduje wyraźny spadek szumów własnych kamery. Instrument ten zakupiłem w lipcu 2008 roku w USA - po rocznym użytkowaniu, mogę z cała pewnością stwierdzić, że jest to bardzo dobra kamera, oferująca bardzo duże możliwości za stosunkowo niewielkie, jak na ceny takich kamer, pieniądze. Najnowsze zdjęcia w galerii pochodzą właśnie z SIBG'a ST-2000XM.
|
![[Rozmiar: 50924 bajtów]](files/equip/sbig1_2.jpg)
|
Stellarvue 80S LOMO
Refraktor amerykańskiej firmy Stellarvue jest obecnie moim głównym instrumentem optycznym, którym wykonuje fotografie nieba. Refraktor ten oparty jest o 80mm obiektyw rosyjskiego producenta optyki LOMO o ogniskowej 480mm. Jest to konstrukcja złożona z 3 soczewek ze szkła niskodyspersyjnego oddzielonych powietrzem, tzw. air-spaced triplet, uważana za najlepszą w swojej klasie, co mogę z czystym sumieniem potwierdzić. Teleskop zakupiłem jesienią 2008 roku w USA. Obecnie refraktor ten nie jest już produkowany przez Stellarvue ani przez TMB, został zastąpiony tańszym tripletem o chińskiej, gorszej optyce (niestety). SV80S wyposażony jest w świetny wyciąg okularowy Starlight FeatherTouch 2", który bardzo dobrze radzi sobie z podpiętą do niego kamerą SBIG ST-2000XM. Jakiś czas po sprowadzeniu teleskopu pod strzechy, zakupiłem niezbędny wypłaszczacz pola firmy TeleVue TRF-2008. Element ten jest jednocześnie reduktorem ogniskowej do około 385mm i pozwala na wykorzystanie całego pola kamery niwelując zniekształcenia na brzegach kadru. Skrócona ogniskowa refraktora wyśmienicie komponuje się z matrycą SBIG'a ST-2000Xm umożliwiając bezstresowe fotografowanie dość szerokich obszarów nocnego nieba.
|
|
Skywatcher HEQ5 SynTrek
Jest to mój obecny montaż, który wykorzystuję do astrofotografii. Posiada on błąd okresowy w granicach +/- 20", który jednak można zniwelować do +/-2" za pomocą guidingu. W rezultacie montaż z dobrze radzi sobie z prowadzeniem ogniskowych do około 500 mm przy założeniu wielkości piksela detektora 7 um. HEQ5 Syntrek mimo, że nie jest fabrycznie wyposażony w GoTo, może działać w tym trybie za pomocą EQMOD. Dzięki temu sterowanie montażem jak i kamerą może odbywać się z poziomu komputera poprzez program Cartes du Ciel i oprogramowanie samej kamery. Montaż jest lekki, co ważne przy wyjazdach, a jednocześnie może udżwignąć spory ciężar (około 8 kg do astrofotografii). Po ponad 2,5-letnim okresie użytkowania, mogę stwierdzić, że był to dobry zakup, mimo niedociągnięć i chińskiego pochodzenia montażu.
|
![[Rozmiar: 49187 bajtów]](files/equip/setup2_2.jpg)
|
Co dalej?
Bez wątpienia będę chciał nadal rozwijać swój warsztat sprzętowy, o ile oczywiście możliwości pozwolą. Z pewnością dobrym posunięciem byłaby zmiana montażu, który obecnie jest najsłabszym elementem mojego zestawu i nie pozwoli w przyszłości na fotografowanie instrumentami o ogniskowej ponad 600mm. Na dzień dzisiejszy rozsądną propozycją wydaje się być węgierski montaż Gemini G-42, który jednak wymagałby stacjonarnego posadowienia, a więc i obserwatorium. W zależności od możliwości finansowych idealnym instrumentem optycznym do zestawu byłby refraktor apochromatyczny o ogniskowej około 1000mm, lub max. 12" teleskop typu Ritchey-Chretien. Ciekawą alternatywą mógłby być też teleskop w systemie Newtona firmy ASA lub Orion Optics UK, gdybym chciał pozostać przy astrofotografii raczej szerokokątnej. Na dzień dzisiejszy muszę przyznać, iż posiadany zestaw jest dość dobrze dopracowany i opanowany przeze mnie, z czego jestem naprawdę zadowolony - pozostaje trzymać kciuki za ładną pogodę!
|
|
|